Tytuł: LIFESAVING - wodne ratownictwo sportowe :: Odżywianie

Dodane przez Piotrowiak dnia 04-08-2006 16:44
#9

Marcin Pyza Pyrzynski napisał/a:
ja jem wszystko co lubie bez zadnych ograniczen... nie bawie sie w zadne liczenie kalorii bo musialbym odmawiac sobie prawie wszystkiego co uwielbiam jesc.

Pyza jest inny ;) z całym szacumnkiem dla Pyzy oczywiście.
Gdybym ja albo Przemek Kordowski jadł tyle i to co Pyza to byśmy dawno się w drzwi nie mieścili. Pyzy, Kwasek oni mają taką przemianę materii, że obojetnie co zjedzą i tak spalą to błyskawicznie....

Pyza z pewnością to potwierdzi :)